piątek, 24 lutego 2012

I znów koronki !



Tym razem do babci Stasi dołączył dziadek Ludwik. Ich zdjęcie ślubne pochodzi z 19 października 1932 roku. Babcia wspominała, że welon miała upięty inaczej. Niestety, tego dnia padał deszcz i gdy jechali odkrytą bryczką do ślubu, fryzura panny młodej ucierpiała.



Najlepsi ludzie, jakich kiedykolwiek znałam. Dziadek - oaza spokoju i opanowania. Oboje - to chodząca dobroć i szczerość. Nie wiem, czy są teraz jeszcze tacy ludzie - jestem przekonana, że nigdy nikomu nie zrobili krzywdy.

Dziadek codziennie od rana pracował w ogrodzie. Wchodził do domu ok. godz. 11:58 z pytaniem i zaczepnym uśmieszkiem:
- Babciu ! A obiadu to dzisiaj nie będzie ?
Kiedy zegar w salonie wybijał godzinę dwunastą, babcia stawiała obiad na stół. Ten rytuał powtarzał się codziennie.

Dziadek Ludwik zbudował w ogrodzie tuż po moim urodzeniu Altankę - tę z tytułu mojego bloga ! :)
Pisałam o tym w swoim drugim poście "Altanka" (click)   :)))


Portret wykonałam inaczej od tego w ramce. Tym razem kupiłam podobrazie. Jako tła do zdjęcia użyłam papieru do scrapbookingu. Brzegi poszarpane nożyczkami i przybrudzone tuszem. Koronki dookoła zdjęcia i z prawej strony pochodzą z poduszek po babci, czyli mogą mieć nawet ponad 70 lat !


W przybliżeniu widać, jak brzegi koronek są zniszczone.







To nie koniec mojego ozdabiania koronkami rodzinnych zdjęć. Obyście tylko miały cierpliwość to oglądać.


Zakładka do książki.
Drewienko, na które nakleiłam wydruk z netu, a u góry przykleiłam kawałeczek koronki. Wszystko to polakierowałam, pozostałe dekoracje przykleiłam już na lakier.







Serrrducho ! A jakże ! Zrobiłam je przed świętami, ale specjalnie bez akcentów bożonarodzeniowych, żeby zdobiło dom przez cały rok.



Koronka pochodzi z mojego starego body. Zauważyłyście to figlarnie opuszczone ramionko po prawej ?

Ten święcący element u góry to mój zepsuty kolczyk, poniżej stara bransoletka.


Zawieszka na drzwi do sypialni.
Niestety, podczas przymierzania do klamek w drzwiach stwierdziłam, że... trzeba wymienić klamki, bo żadna mi się nie podoba. Dlatego nie uraczę Was ich widokiem :)

Kupiłam gotową zawieszkę z grubego kartonu, nakleiłam serwetkę z motywem klatek, klasyczny decoupage z lakierowaniem. I... mnóstwo ozdóbek - jak sypialnia, to styl buduarowy.



Ale wiecie co, Dziewczynki !? Nie wiem, skąd się wzięły motylki na zawieszce ha ha, ja ich tam nie naklejałam !!! Dodałam za to papier z nutkami, żeby ptaszki śpiewały, jak z nut.




Mam nadzieję, że dotrwałyście do końca.

Nieustająco dziękuję Wam serdecznie za miłe komentarze :) i witam nowe obserwatorki !

Udanego weekendu !

39 komentarzy:

  1. takie zdjęcia mają w sobie magię, a Ty dodatkowo je oprawiłaś w cudowną otoczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W altance romantycznie, nastrojowo i przytulnie...
    Piękne prace! I jak parzę na ich ilość to zarzucam sobie, że taka leniwa jestem ostatnio...
    Niczym nie zmąconego, sypialnianego spokoju życzę.......

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękności, nie wiem jak reszta bloggerek ale ja chcę więcej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzrusza mnie Twoja miłość do dziadków i jak pięknie te emocje przelewasz na swoje prace.

    OdpowiedzUsuń
  5. piekna rodzinna historia i wspomnienia, sliczna ramka ze zdjeciem babci i dziadka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och te Twoje zdjęcia...dziadkowie mają w oczach wypisaną dobroć.Pięknie zrobiona ramka.A co do motylków to ciesz się ,że do ciebie przyleciały bo unas jesienna plucha a zamiast motylków latają chusteczki do nosa.Pozdrawiam Ewa...dziekuje za odwiedzinki u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie cuda!
    Ramka bardzo klimatyczna.. cudowne są te Twoje koronki :)
    Serce takie trochę z pazurem ;)
    Zakładka jak dla mnie jest genialna... moja faworytka pośród tych romantyczności.
    Podziwiam, ze tak pielęgnujesz wspomnienia, w obecnych czasach to niestety rzadkość
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna historia, piękne wspomnienia :) Zachowaj je w swojej pamięci jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne zdjęcie i ramka.Tacy dziadkowie to skarb.Moja babcia dziadkowi też podawała obiadek o godzinie 12.Pozdrawiam Wiola

    OdpowiedzUsuń
  10. Jasne, ze dotrwałam do końca:)) Ach te welony z dawnych lat, mam stare zdjęcie komunijne, na którym dziewczynka ma taki sam welon, malutka panna młoda:)) Masz dobre wspomnienia, to ważne. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również dotarłam :) i dobrze, bo oczka mogłam nacieszyć i duszę nakarmić...
    Cudowne zdjęcie dziadków! Szkoda, że już się nie robi takich fotografii.
    Pięknie piszesz o swoich dziadkach i sprawiłaś ich szczęściu prześliczną oprawę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wzruszyła mnie bardzo Twoja historia o dziadkach! Ogród dziadka to też moje najpiękniejsze wspomnienie z dzieciństwa
    Pozdrowienia
    M.

    OdpowiedzUsuń
  13. To jak oprawiłaś Dziadków już pokazuje jak o nich myślisz :) Pięknie...Takie wspomnienia trzeba pielęgnować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne, ramka cudowna

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne zdjęcia i ich oprawa ...
    urocze zawieszki :)
    miło, że tak pięknie piszesz o Dziadkach ...
    te obiadki o dwunastej też mi są bliskie :)
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne rzeczy potworzyłaś :) Anegdota o Dziadkach mnie urzekła, podobnie jak i przepiękna ramka. Super pomysł na klamkową zawieszkę :) Aha, jeszcze serducho - body, kolczyk, bransoleta - uwielbiam taki recykling!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  17. Szał koronkowy widzę trwa :) Kartka z dziadkami przepiękna, myślę, że byliby szczęśliwi wiedząc, że ich zdjęcie ma taką oprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Takich fajnych dziadków trzeba było odpowiednio uwiecznić - zrobiłaś to doskonale :-) Pozostałe przedmioty również urocze. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kartka piękna i jak widzę bardzo sentymentalna :)
    Zawieszka i zakładka też bardzo mi się podobają :)Jest ślicznie i koronkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zakładkowy pomysł rewelacyjny:)I zapewne działa:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko bardzo romantyczne, lekkie i oglądając zawieszki, ramki chciałoby się przenieść 100 lat wstecz. Przy tym co serwuje nam pogoda, można zasiąść przy Twoim blogu i się zapomnieć na chwilkę....

    OdpowiedzUsuń
  22. wiesz ,az sie wzruszyłam , tak pięknie napisałaś o Babci i Dziadku;-)))))pięknie wyeksponowałaś ich zdjęcie.Chyba masz racje,że coraz mniej takich ludzi......szkoda. P.S. Twój Dziadek był bardzo przystojnym mężczyzną;-)))pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne prace. Koronka nadała im takiej delikatności i elegancji. Bardzo ładny post:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuję za zaproszenie w Twoje progi. Ja również mam sentyment do starych zdjęć i w ogóle wszystkich staroci. Na pomysł wykorzystania starych zdjęć tak, jak to Ty zrobiłaś jeszcze nie wpadłam, no może dlatego, że dopiero, co rozpoczynam przygodę z decu, a na inne działania pewnie czas jeszcze przyjdzie. Moje rodzinne stare zdjęcia mam częściowo tylko w oryginałach.Cała reszta wygrzebana w rodzinnych albumach została zeskanowana i czeka. Zainspirowana przez Ciebie na razie wrzucę je na mojego drugiego bloga(http://mnemosyne-ocalicodzapomnienia.blogspot.com) tam chyba będą pasować. A Twoje pracki bardzo mi się podobają. Nie wszędzie jeszcze dotarłam, ale mamy weekend to nadrobię. Pozdrawiam wieczorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  25. fajna opowieść o rytuale dziadka:) ja kiedy patrzę wstecz też uważam, że moja babcia nie miała wad, to ciekawe, że ludzie z minionej epoki wydaje się, że byli inni, tacy dobrzy bez powodu, nie po coś i nie dlaczego tylko tak po prostu. widze, że koronkowe szaleństwo trwa, i dobrze, bo cudne rzeczy robisz

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj, babcia piękna kobieta a wzrok dziadka… – nawet po latach elektryzuje!:) Próbowałam się dopatrzeć szczegółów w tym jej nakryciu głowy i przyznam , że to co udało mi się dostrzec jest nieszablonowe i pełne ciekawych (dla mnie) szczegółów. Piękna para! Ładną ramką też ubrałaś to zdjęcie – dużo ciekawych detali. Pozostałe prace też świetne – a najbardziej spodobała mi się bardzo pomysłowa zawieszka „ciiii państwo śpią” :) Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  27. Umbrelko stworzylas cuda!!wzruszylam sie czytakac wpis o babci i dziadku aa jeszcze jedno:):) zapraszam Cie do nowego bloga znajdziesz go pod moim awatarkiem klikajac na napis wyswietl moj pelny profil tytul W STARYM KUFRZE BABUNI,zapraszam do komentowania.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystkie prace są przepiękne. Wyczuwam w nich niesamowity magiczny klimat. Wspaniała rodzinna historia. Niejednemu przypuszczam zakręci się w oku łezka, odżyją wspomnienia...Ja również wspominam moją prababcię jako wzór cnót. Niesamowicie dobry człowiek i jest to nie tylko moje zdanie. W tych czasach są tacy ludzie, lecz jaka szkoda, ze tak mało i że trzeba ich szukać z dobrze rozpaloną pochodnią. Piękny post, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Witaj Umbrelko! (chyba nie będzie źle, jak Cię tak nazwę:) Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa:) Bardzo mi przyjemnie, że spodobały się komuś moje prace! Ja ze swej strony też obiecuję odwiedziny, bo bardzo spodobał mi się klimat Twojego bloga. Na pewno nie raz zajrzę:)Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  30. Cuda tu u Ciebie. Lubię takie klimaty, szczególnie stare koronki. Bardzo mi się tutaj podoba, więc zostaję na stałe:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Och, ja kocham koroneczki, guziczki, różyczki. Pięknie nimi zdobisz wszystko. Patrzę na ten portret Twoich dziadków Ulu i zapragnęłam też coś takiego sobie zrobić. Naprawdę śliczne rzeczy wyczarowujesz. Podziwiam i zachwycam się. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudna ramka i piękna historia Twoich dziadków. Ja też koronki lubię ale jakoś nie umiem ich używać, leżą w pudełeczku na koronkowe czasy ;) Śliczne prace, ostatnia zawieszka ciii super :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piekna karteczka babci i dziadka a ze poparta wspomnieniami o nich zyskala dodatkowo..swietnie sie takie prace czyta i oglada..pomyslowe serduszko..wogole ladne prace i bardzo czasochlonne..pozdrawiam milo:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Iza własnie otrzymałam przesyłkę i oniemiałam ! Prosiłam o ,trzy serwetki a Ty mi tyle skarbów przysłałaś!Czuję się bardzo głupio,bo ja wysłałam Ci tylko kawałek druta.
    Bardzo bardzo Ci dziękuje i na pewno Ci się odwdzięczę.
    Ps maleństwami jestem zauroczona :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Porzuc na chwile te wszystkie skrawki,koronki,papierki i zechciej przyjac wyroznienie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne wspomnienia... Uwielbiam takie opowieści o Dziadkach, o tym, że kiedyś żyli wspaniali ludzie... śliczna oprawa zdjęcia. Właśnie się zastanawiałam, gdzie dostałaś takie piękne koronki, aż ... doczytałam, że to Babcine:)
    Serducho, zakładka i zawieszka wspaniałe!
    Dziękuję, że jesteś :*

    OdpowiedzUsuń

To wspaniale, że znalazłaś chwilę, żeby napisać parę słów

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...