niedziela, 16 lutego 2020

Jak świątecznie - to na czerwono!

W kolejnym miesiącu zabawy na blogu "Święta na okrągło" szefostwo zarządziło, że dominuje 

kolor czerwony

No pięknie, kolor którego nie używam przez cały rok. Dopiero z początkiem grudnia budzi się we mnie chęć na czerwoności, bo one tak pasują do Świąt, do zielonego, do prezentów i dekoracji:) Jest energetyczny i elegancki.
Ależ proszę bardzo! Wygrzebałam z zapasów coś czerwonego, będzie karteczka:) Dodałam Niunię taką słodką, nieco białego i mam nadzieję, że bedzie zaliczone, chociaż "wszystko czerwone":))))) to nie jest:)






Ciekawam jakie wytyczne otrzymamy za miesiąc.

Cieplutko pozdrawiam
Wasza



niedziela, 9 lutego 2020

Nowy art journal

Rozpoczął się kolejny rok z art journalem na stronie ArtGrupa ATC.
Bawię się z dziewczynami już któryś rok, ponieważ mają ciekawe wyzwania, w których realizuję swoje różnorakie pomysły. W ubiegłym roku z uwielbieniem sklejałam junk journal. W tym wracamy do typowego żurnalowania.
Dziś prezentuję Wam pracę na pierwsze tegoroczne wyzwanie do cytatu nieznanego autora

 "gdy się zestarzeję, to nie chcę wyglądać młodo, tylko szczęśliwie"

Oczywiście żartuję sobie, że chciałabym wyglądać i młodo i szczęśliwie:)) Kto by nie chciał!
Wykorzystałam obrazek z Pinteresta ukazujący 3 szczęśliwe, roześmiane staruszki.
Taką starość to ja rozumiem, żarciki na ławeczce z kawusią w ręku:)))
A tak poważnie to obyśmy mieli z kim pogawędzić na stare lata, bo w epoce braku czasu na pogawędki towarzyskie i rozluźniania kontaktów to nie jest takie oczywiste.
A ja gaduła bardzo bym cierpiała nie mając z kim poplotkować na emeryturce:))






"when I grow old, I don't want to look young, but happy
(author unknown)




Tym optymistycznym akcentem kończę i gorąco Was pozdrawiam

Wasza



poniedziałek, 3 lutego 2020

Kolor niebieski i sznurek

Takie oto wytyczne dostały osoby, które biorą udział w  fejsbukowym całorocznym wyzwaniu na Album-Pamiętnik. Niezawodne Gospodynie ScrapElektrowni sypią pomysłami, a ja staram się sprostać choć niektórym wyzwaniom.

"Co miesiąc będziemy wykonywać jedną stronę albumu, zawierającą zdjęcie z danego miesiąca i wykorzystującą podane wyznaczniki".

W moim przypadku może się to nieco powielać ze stronkami w SMASH-U, ale to mi nie przeszkadza. Oprawy miłych chwil nigdy dość:)
Tym razem sama nie tworzyłam bazy. Wykorzystałam gotowy album na spirali z papieru kraftowego o wymiarach 21x15 cm.

W styczniu - ja w nowej bibliotece. Nawet udało mi się znaleźć odpowiedni chipboards:)
Do tego niebieska naklejka i ślady tuszu na papierze oraz rzeczony sznurek i praca gotowa!




Udało mi się też wykonać okładkę do całorocznego albumiku. Napis głosi - happy 2020, mam nadzieję, że taki będzie!




Ciekawa jestem wytycznych na luty:)

Pozdrawiam serdecznie
Wasza


piątek, 31 stycznia 2020

Przeczytam 52 książki w 2020

Po raz drugi przystępuję do wyzwania na facebooku - Przeczytam 52 książki w rok.

Wcześniej zapisywałam sobie tytuły przeczytanych książek w notesach (jak mi się przypomniało:)))))
Teraz mam porządeczek, wszystko zapisane i nawet sfotografowane. Bardzo mi się spodobał pomysł zamieszczania zdjęć okładek książek, to odświeża pamięć (przynajmniej moją, wzrokową).

Kocham książki i uważam, że nagłośnienie każdej czytelniczej akcji jest chwalebne.

Czytam od dziecka wszędzie gdzie się da: na huśtawce, na plaży, na kocyku w parku, na koloniach i w mojej ukochanej altance w ogrodzie:) W dorosłości - w zależności od potrzeb - naukowo, ciążowo, dzieciowo, ogrodowo-kwieciście, poradnikowo, w końcu wróciłam do relaksu przy książce w czystej formie.
Niestety-
"na świecie jest za dużo książek, żeby je wszystkie przeczytać w ciągu jednego życia, trzeba gdzieś zakreślić sobie granicę".
Diane Setterfield "Trzynasta opowieść"

Facebookowa akcja "Przeczytam 52 książki w rok" opatrzona jest banerkiem.


https://www.facebook.com/52bookchallenge/
Ów banerek zamieściłam u siebie na blogu po prawej stronie co bardzo ułatwia zaglądanie do TEGO posta przez cały rok. Postaram się na bieżąco dopisywać przeczytane pozycje.
Ubiegły rok skończyłam z wynikiem 87 książek. Czas pokaże, czy w tym roku osiągnę podobny rezultat.

Oto jak zaczął się mój czytelniczy rok:

1. Fiona Barton "Dziecko"
2. Max Czornyj "Klątwa"
3. Fannie Flagg "Babska stacja"
4. Marsha Mehran "Zupa z granatów"
5. Marsha Mehran "Woda różana i chleb na sodzie"
6. Jenny Blackhurst "Czarownice nie płoną"
7. Simone van der Vlugt "Niebieska porcelana"
8. Judith W. Taschler "Nauczycielka"

Na spotkanie bibliotecznego Dyskusyjnego Klubu Książki
9. Diane  Setterfield "Trzynasta opowieść".
       
Wasza


środa, 22 stycznia 2020

Jest taki dzień...

Nie do wiary, jeszcze nie posprzątałam biurka po grudniowniku, a tu za rogiem czai się kolejne wyzwanie kartkowo-świąteczne!
Tak, tak po raz kolejny będę brać udział w całorocznym Rogatym wyzwaniu kartkowym. Przez cały rok kleimy świąteczne kartki (w lipcu też:)))) Natomiast na początku grudnia czujemy błogi spokój, bo karteczki czekają gotowe, pozostaje tylko zaadresować koperty i wysłać życzenia do bliskich. I czujemy to, o czym pisze Inka- satysfakcję.
Cała ta sytuacja ma jeden minus, że kiedy pojawiają się nowe papiery świąteczne, my ich już nie potrzebujemy, bo mamy gotowe prawie wszystkie kartki. Może dlatego co roku robię Grudniowniki i czasami jeszcze inny albumik świąteczny, żeby poużywać trochę tegoroczne papiery:))
W styczniu, jako pierwszy w tym roku na stronie Święta na okrągło  pojawił się temat następujący:

Inspiracja kolędą/piosenką Czerwonych gitar "Dzień jeden w roku".

Gdy słyszę słowa tej piosenki "Jest taki dzień,bardzo ciepły choć grudniowy..." przed oczyma staje mi widok choinki z prezentami. Nic na to nie poradzę, widocznie więcej we mnie dziecka niż przewiduje norma:)))

Zrobiłam prostą karteczkę w moim ulubionym stylu, poszarpaną i potuszowaną z nastrojowym obrazkiem. Jest tak jak lubię:)








Zachęcam Was do wzięcia udziału w wyzwaniu, to świetna zabawa!

Pozdrawiam zimowo
Wasza

niedziela, 19 stycznia 2020

Grudniownik 2019 część ostatnia

I tak oto dobrnęłam do ostatnich stron grudniowego pamiętnika.
Mimo wszystko szybko, wziąwszy pod uwagę, że  grudniownik 2018 skończyłam po roku, gdy w listopadzie 2019 zaczynałam robić kartki:)) Ale w ogóle go skończyłam i to najważniejsze!
Zostało "tylko" ozdobić okładkę:) Nie wiedziałam do końca w jakim stylu wypełnię wszystkie strony. Poczekałam z okładką do końca by korespondowała z całością. Mam nadzieję, że ozdobię ją przed Wielkanocą:)

Kolejna strona opowiada o Wigilii-

U dołu strony dokleiłam kieszeń, która mieści sporo tagów.






Bardzo lubię te obrazki z samochodem wypełnionym prezentami.


Z drugiej strony tagów zdjęcia uwieczniające ten wyjątkowy dzień.


Pierwsze Święto-

Na stronę opowiadającą  o świętach dołożyłam podwójną wklejkę, żeby pomieścić tam wszystkie atrakcje.
Są coroczne wygłupy ze zdjęciami "jak z budki"




Drugie Święto i kolejne wolne dni-

Zimowe spacery po warszawskiej Starówce i gry planszowe znakomicie urozmaicały czas naszej rodzince. Najbardziej jednak kocham wyjścia do teatru w tym szczególnym czasie. Co roku z wyprzedzeniem kupujemy bilety na jedną lub dwie sztuki teatralne. Wyjątkowy nastrój towarzyszący tym dniom jest nie do podrobienia.




Byliśmy w Och-teatrze na sztuce "8 kobiet" i w Teatrze Roma na małej scenie na "Prohibicji".


Ostatnią stroną jest Sylwester-


W tym roku  na Sylwestra znów wybraliśmy się do teatru. Tym razem odwiedziliśmy z mężem Teatr Syrena. Było śpiewająco i tanecznie, bowiem nie była to sztuka teatralna a koncert zespołu Caravana Banda.
Nowy rok powitaliśmy w  bałkańskich rytmach przy kieliszku szmpana.

Tak oto skończył się poprzedni rok. Mam nadzieję, że nowy będzie bardziej szczęśliwy dla nas. Zobaczymy!

Pozdrawiam zimowo

Wasza





niedziela, 12 stycznia 2020

Grudniownik 2019 część 3

Witajcie w 2020 roku!

Powolutku kończę wypełniać świąteczny album zwany Grudniownikiem.
Wymówek moc! A to za ciemno na zrobienie zdjęć, a to trzeba je wywołać, albo zwyczajnie czasu brak na uzupełnianie kolejnych stron. 
Dziś pokazuję ostatnie przygotowania do Świąt, w kolejnym poście zobaczycie zatem Wigilię, Święta i Sylwester.


Dzień 21, czyli 3 dni do Świąt-Kupowanie i ubieranie choinki



Do ozdobienia tej stronki zrobiłam choinkę z koronek i guziczków. Uwielbiam ten styl i robiąc kartki z koronkowymi choinkami, zrobiłam jedną więcej do grudniownika. Obok - nasza śliczna jodła do samego sufitu :)

,


U dołu strony dokleiłam kartkę, na której zamieszkało zdjęcie choinki stojącej jeszcze w sklepie ogrodniczym.



 Dzień 22, czyli 2 dni do Świąt- Poncz

Po wszystkich tych przygotowaniach trzeba wreszcie odpocząć! Tu wieczór z ponczem :) 



Słoik z ponczem skleiłam z folii przy pomocy Fuse'a i wypełniłam świecącymi cekinami-gwiazdkami.
Pychotka:)) Pozostaje tylko zaśpiewać "fa la la la" :) 



Dzień 23, czyli 1 dzień do Świąt-Przygotowanie płyt z kolędami i filmami świątecznymi

Posłużyłam się tu moim sprawdzonym sposobem. Jako stronę użyłam starą, małą płytę analogową. Obcięłam brzeg, żeby pasowała do albumu. Zawsze to jakieś urozmaicenie.

Prawa strona odzwierciedla doroczny przegląd płyt z kolędami i piosenkami świątecznymi



 Po drugiej stronie mamy listę filmów świątecznych do obejrzenia ;)


Pozdrawiam Was serdecznie, życząc Szczęśliwego Nowego Roku!

Wasza

wtorek, 24 grudnia 2019

Grudniownik 2019 część 2

Dziś kolejna porcja zdjęć mojego grudniowego pamiętniczka. W poprzednim poście skończyłam opowieść na 16 grudnia, dziś 17 dzień grudnia i kilka następnych. Bardzo mnie cieszy ta zabawa, tylko żeby w grudniu więcej czasu było :)
Przez cały rok robię bardziej stonowane albumy i albumiki, za to w grudniu pozwalam sobie na szaleństwo kolorystyczne. Używam nieistniejący dla mnie czerwony, wyciągam z szuflad przydaśki i wklejam do grudniownika co tylko pasuje. Za dużo? Takie grudniowniki lubię. Strojne jak choinka :) Jak szaleć, to w grudniu :)

Dla porządku dodam, że mam gotowych więcej stron, ale w tych ciemnościach nie sposób zrobić ładne zdjęcia. W deszczowej atmosferze i braku światła dziennego szkoda tracić czas na bylejakość.

Dzień 17 czyli 7 dni do Świąt- Jarmark

W tym roku odwiedziliśmy jak zwykle Jarmark na Barbakanie w Warszawie. Miałam już kiedyś zdjęcie z Mikołajem, ale z dziadkiem do orzechów jeszcze nie. To zdecydowanie mój ulubiony motyw w tym roku. Nie mogło go zabraknąć w albumiku.








Rozkładane strony w albumiku

 


Dzień 18 czyli  6 dni do Świąt-  Pieczemy ciasteczka

Również stronka - faworyt. Można tu użyć zarówno serwetki, figurkę Ciastka jak i wiele innych słodkich motywów kojarzących się ze Świętami.








Dzień 19 czyli 5 dni do Świąt- Spacer po oświetlonej starówce warszawskiej

W bardziej sprzyjającej aurze dołączę tu więcej zdjęć. Dla zwiększenia powierzchni zdjęciowej u dołu strony dokleiłam harmonijkę spiętą magnesem.
Na Nowym Świecie, Trakcie Królewskim i wielu innych warszawskich ulicach można podziwiać iluminację świąteczną. Taki spacer zimowy to sama przyjemność.










Dzień 20 czyli 4 dni do Świąt-  Ulubiony kubek

A nawet dwa! Bardzo lubimy z mężem te kubasy i pijamy w nich zarówno kawki jak i herbatki.

Dodałam tu powycinane kubki z tegorocznych kolekcji papierów, podkręcają atmosferę.
Znów wyszła mi jakby dwuczłonowa stronka :)







Wszystkim moim czytelniczkom z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę ciepła, serdeczności i wspaniałych dni w gronie najbliższych

Wasza



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...