Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 stycznia 2024

Kalendarz adwentowy z ATC

W ubiegłym roku któraś z fejsowych koleżanek wpadła na pomysł utworzenia kalendarza adwentowego z samych ATC o tematyce świątecznej. Nagle wiele z nas zapragnęło mieć taki kalendarz :) Zatem było się z kim wymieniać:) Kilkanaście grudniowych wymianek plus własne karty i wyjątkowy kalendarz adwentowy gotowy.
Dzięki szybkim wymiankom poznałam kilka nowych scraperek. 







Poniżej kilka moich ateciaków, które poleciały do koleżanek tworzących kalendarz adwentowy.







To już chyba koniec postów o tematyce bożonarodzeniowej:) 

Wasza


poniedziałek, 24 sierpnia 2020

"Książki" i "Las"

Kolejny miesiąc przynosi nowe kuszące wyzwania :) 
ATC "Książki" na wyzwanie grupy "TAKE TIME TO PLAY" zrobiłam raz-dwa! Pomysł szybciutko się zmaterializował. Wiedziałam, że muszą się tu znaleźć fragmenty starych kart bibliotecznych  :) Uwielbiam.









Temat "Las" natychmiast przywiódł mi na myśl grzyby. A muchomorki są najładniejsze z nich :) 
To chyba najbardziej eko ATC jakie zrobiłam. Bazą jest naturalna kora. Od razu zaznaczam, że podczas tworzenia nie ucierpiało żadne drzewo :) Z młodych brzózek kora sama odpada, przynajmniej u mnie na działce. Mech również z ogrodu. Do tego żołędziowe czapeczki.
ATC bierze udział w wymiance w grupie ArtGrupa ATC.









Ochłodziło się nieco, to może zabiorę się za monochromatyczną kartkę świąteczną?

Uściski
Wasza





piątek, 30 sierpnia 2013

To i owo na lawendowo

Ostatnio obiecałam Wam migawki z Berlina, ale chwilowo zmieniam azymut w stronę ulubionej nie tylko przeze mnie lawendy. Jak pisałam, przeprowadzam się i wyssało to ze mnie wszystkie siły. Nie mam zwyczajnie czasu wybierać berlińskich zdjęć z aparatu i trzech komórek.
 
Na szczęście mam coś dla Was. Udało mi się ukończyć w bólach dwie spore prace na wymiankę z Dorotką.
Historia naszych wymianek jest dłuższa od Wisły chyba i nie widać jej końca (no i dobrze:))
Zrobiłam coś w zamian za grudniowe (tak, tak:))) woreczki na choinkę, potem coś akonto szyjątek do nowej kuchni. Najstarsi górale nie pamiętają - co komu za co ???
Ale czy to ważne? Ważne, że poczta przewozi paczuszki w obie strony, a my jesteśmy zadowolone:)
 
Dorotka prosiła o skrzynkę na babskie skarby. Kiedy zobaczyłam w sklepie ten papier w lawendy, od razu wiedziałam, że TO to! Tak mało jest nowych lawendowych wzorów!
 
Szkatułkę przetarłam po bokach, żeby pasowała do przedmiocików uprzednio przeze mnie wykonanych dla koleżanki.
 
 
U dołu skrzynki ponownie wykorzystałam transfer ze strony http://deco-szuflada.blogspot.com.
 

 

 

 
 
Ale to wszystko nic. Szkatułkę zrobiłam migiem, gdy po ujrzeniu rzeczonego papieru złapałam wiatr w żagle.
Prawdziwym wyzwaniem okazał się chlebak. Wzór lawendowego snopka został wybrany przez zainteresowaną. Ze względu na harmonijkowy przód chlebaka, mogłam na nim umieścić  tylko drobniejsze wzory.
Kombinowałam jak "koń pod górę", a co z tego wyszło - oceńcie same :)
 



 

 

 

 
 
 
Po wyjęciu głowy z przeprowadzkowego kartonu i łypnięciu w notes dowiedziałam się, że jutro (w sobotę) przypada Dzień Blogów. Musiałam więc zmobilizować się do napisania tego posta. Wybaczcie mi chwilową nieobecność u Was, niedługo nadrobię zaległości.
 
Cieplutkiego weekendu,
 
Wasza
 

sobota, 23 lutego 2013

Same fajne prezenty

Ostatnio mogłyście zobaczyć, co przygotowałam na wymiankę z Anią.
Sprawa z naszą wymianką przeciągała się, ale za obopólną zgodą :)
 
Było to tak, że część prezentów Ania przysłała mi przed Bożym Narodzeniem, albowiem były to rzeczy typowo świąteczne. Te już prezentowałam Wam - prześliczny but na kominek, misternie uszyte ozdoby choinkowe, pochewka na płytę CD (z płytą, a jakże!) i wiele innych szyjątek.
Jednak uszycie pojemnika na papier toaletowy nie było priorytetem świątecznym i spokojnie Ania szyła go niedawno, nie wiedząc biedna, w co się pakuje. Taka ze mnie okropna koleżanka, że poprosiłam o rzecz, której Ania wcześniej nie szyła i "dzięki" mnie doświadczyła czegoś nowego. Jednym słowem uszyła prototyp :)
 
Znakomicie wywiązała się z zadania i mam ten swój wymarzony wieszako-pojemnik na papier toaletowy do lawendowej łazienki. Wygląda świetnie i służy mi znakomicie.
Projekt jest wynikiem naszej współpracy. Trochę jest tam moich marzeń, nieco pomysłów Ani.


 
 
 

Widziałam kiedyś podobny wieszak i od tej pory chodził za mną. Kochana Ania pomogła spełnić moje marzenie.

Oprócz tego dostałam woreczek, a właściwie worek z podobizną mojej Niuni -  dziewczynki retro.



 

Ania cudnie przyozdobiła go materiałem w grochy! Całośc wygląda świetnie. Worek wisi w naszej sypialni, ale jak wszystko czasami wędruje po domu. Chyba to znacie, rzeczy zmieniają miejsce aż w końcu osiądą na stałe ( albo i nie:))) )
Natomiast drugą dziewczynkę Ania umieściła na sercach z masy solnej. Wiszą obok tylko na potrzeby zdjęcia. To była niespodziewajka od Ani.




Dostałam też drugi wymarzony skarb - kwiatek-igielnik. Jest dooookładnie taki jak chciałam, gdybym w sklepie miała wskazać palcem, jaki mi się podoba, pokazałabym właśnie ten. Łaaadny jest!




 

Ania sprezentowała mi też białe serducha z koronkami, znając chyba mą miłość do tego kształtu.
Skarby od Ani sprawiają, że uśmiecham się mimo okropnego cisnienia, które utrudnia mi życie.
Dziękuję Ci Aniu za cały trud włożony w pracę nad moimi zachciewajkami. Przysporzyło Ci to kłopotów, ale z zadania wywiązałaś się rewelacyjnie! Dzięki!

Ale, ale, niespodziankom nie ma końca.
W ubiegłym tygodniu wygrałam candy u Wioli z bloga http://www.rekodzielo-art.pl.
W paczce przyleciał do mnie obiecany młynek, ale nie tylko.


 
 
Już otwierając paczkę wyczułam mieszankę zapachową.
Nic dziwnego skoro Wiolka dołożyła mi lawendę, pachnące mydełka i kawki.
 
 
 
Całkowitą niespodzianką dla mnie było serce z masy solnej (lawendoweeeee!!!). Dziękuję Ci za wszystko Kochana!
Wyroby Wiolki podziwiam na jej blogu od dawna. Zajrzyjcie tam koniecznie!
 
Wygląda na to, że wszystko co mam do roboty to otwieranie drzwi listonoszom i bieganie po domu z niespodziankami celem ich powieszenia :)
Otóż niezupełnie. Sama też coś działam, z upodobaniem bawię się papierkami!
A propos - za tydzień wybieramy się z koleżankami na Zlot Scrapowy do Łodzi. Bardzo się cieszę i nie mogę się juz doczekać spotkań z dziewczynami z wielu stron Polski i kursików, na których nabędę nowe umiejętności. 
 
Zatem posklejałam muzyczny notesik. Oto on.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Pozdrawiam, życząc miłej niedzieli.
 
Wasza


sobota, 5 stycznia 2013

Szara skrzynka i kubraczki

Jak sobie obiecałam, będę się lenić rękodzielniczo przez cały styczeń :)
Nazbierało mi się prac do pokazania, których z oczywistych względów Mikołajowych nie mogłam pokazać przed świętami. Teraz już można zdradzić wszystkie tajemnice.
Dziś odsłona pierwsza.

Sporo przed świętami postanowiłam, że jak najwięcej prezentów dla bliskich zrobię sama lub kupię od rękodzielniczek. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić :)
Naprodukowałam skrzynek i skrzyneczek, serc i ramek oraz notesików - ale to babskie prezenty.
A co z facetami ?
Jedynym pomysłem, jaki przyszedł mi do głowy, były kubraczki na kubki dla moich synów.
Na wykonawczynię tego ważnego projektu wybrałam Olgę z bloga http://handmadebyolga.blogspot.com, z którą "komentujemy" sobie od roku i troszkę się znamy.
Ku mojej radości, Olga zgodziła się na wymiankę i zaczęły się ustalenia. Zaproponowałam Oldze szarą skrzynkę, bo przecież wszyscy wiedzą, że uwielbia szarości. Do wyboru pozostał motyw: od Paryża przeszłyśmy przez żółty rower, a stanęło na niebieskim skuterze :) No cóż...
Oto on w całej krasie.




 



Szara farba pięknie poddaje się przecierkom i cieniowaniom.



Zamiast lakieru użyłam wosku do mebli, który bardziej pasuje do przecierek.
Do skrzynki dołączyło krzywe serducho, zakładka i specjalnie zrobiona SZARA kartka.



Do mnie przyleciały 2 kubraczki dla chłopaków oraz 2 broszki ( te z kolei dla mnie:) )
Olga napracowała się nad wzorami na kubraczkach, żeby każdy fan miał swój, niepowtarzalny i rozpoznawalny sweterek.
Poniższe zdjęcia są dziełem Olgi, ponieważ ja zwyczajnie zapomniałam zrobić zdjęcia, zanim syn wyjechał z prezentem.



 

Starszy syn jest członkiem fanklubu piłkarskiego FC Barcelona.
Ogląda wszystkie mecze swoich faworytów, a nawet miał okazję kibicować na żywo tej drużynie. Pośród wielu gadżetów FC Barcelony znalazł się teraz cudny kubraczek.

Poprosiłam Olgę o jak najwierniejsze oddanie barw tego klubu na kubraczku.
Biedna Olga, mama dwóch córek musiała nagle zainteresować się piłką nożną :))


Młodszy - fan ciężkiej muzyki metalowej i gitarzysta otrzymał kubraczek z napisem Metallica.
Znów zrobiłam Oldze problem, bo długaśny napis ledwo się zmieścił. Jednak z zadania wywiązała się koncertowo!



Kiedy piszę te słowa, gitarzysta - metalowiec jedzie grzecznie w garniturze na swój pierwszy prawdziwy bal - Studniówkę. Dobrej zabawy synu!

Olga nie zapomniała o mnie, zrobiła mi niespodziankę i dołączyła 2 broszki w moich ulubionych kolorach.
Pierwsza szara, która zimą pasuje do wielu moich czarnych rzeczy:



Druga turkusowo-niebieska! Wyjątkowo piękny kolorek na rozjaśnienie szarych dni. Zjawiskowo wygląda na szarym płaszczyku zimowym.



Olgo, jeszcze raz dziękuje za wymiankę, dzięki której miałam tak oryginalne prezenty :)

Dziękuję także za zdjęcia, które zrobiłaś kubeczkom.



Pozostało mi jeszcze wywiązanie się z obowiązków wynikających z otrzymania wyróżnienia od Anuli z bloga http://papierklejnozyczki.blogspot.com.


Aniu, bardzo Ci dziękuję za wyróżnienie mnie. Odpowiadam zatem na pytania.
Niezorientowanym wyjaśniam, że są to pytania dotyczące scrapbookingu, czyli ulubionych ostatnio przeze mnie kartek, notesów, ozdabiania albumów.

1. Wykrojniki, dziurkacze czy nożyczki kreatywne? Ostatnio wykrojniki !
2. Materiały z odzysku czy zakupione w sklepie? I takie, i takie.
3. Najbardziej przydatne narzędzie w Twoich zasobach? Gilotyna, bo nie potrafię prosto ciąć.
4. Najmniej przydatne narzędzie w Twoich zasobach? Pęseta.
5. Gdybyś mogła wybrać, jakie narzędzie craftowe sprawiłoby Ci największą radość? Duuuużo wykrojników !
6. Szalona zabawa z mediami czy czyściutkie wycyzelowane prace? Oczywiście to pierwsze.
7. Ulubione craftowe dodatki. Każdy wie, że ćwieki.
8. Ulubiona seria papierów scrapowych. Wszystkie z graphic45.
9. Czym dla Ciebie jest scrapbooking? Zatopieniem się w papierach i dodatkach, i zapomnieniem o bożym świecie.
10. Gdzie wybrałabyś się w podróż życia? Dookoła świata.
11. Letnie wakacje czy zimowe szaleństwo? Letnie wakacje.


Witam nowe obserwatorki i wszystkim zaglądającym raz jeszcze życzę kreatywnego i twórczego nowego roku. Dziękuję za komentarze i życzenia noworoczne.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...