Na minionym święcie scraperek - Art in Town - obowiązkowo musiałam, ale to musiałam odbyć kolejne warsztaty u Guriany. Dorota - Guriana - jest mistrzynią płócienek, koronek i dodatków wszelakich. Bardzo podoba mi się ten misz masz w jej pracach. Metalowe dodatki, zaczarowane
tabliczki, siatka drobiarska, płócienka, kawałki sari, plomby do liczników, koronki, druciki - wszystko to dostałyśmy do zabawy. Aż się oczy śmieją do bogactwa warsztatowych niezbędników.
Na okładce starej książki tworzyłyśmy kompozycję z płócien i koronek z udziałem ptaszka w gniazdku z siatki. Wyściełałam je sari i piórkami:)
Ale to nie wszystko, gwoździem programu było lutowanie! Do płaskiej blaszki dolutowałyśmy brzegi, ażeby stworzyć tabliczkę do wybranego hasła.
Potem w ruch poszły specyfiki witrażowe, które sponiewierały ptaszka i nadały kolor naszym blaszkom. Fantastyczna zabawa z rewelacyjnym efektem. Każda z nas stworzyła indywidualną pracę.
Moja ozdobiona książka będzie art journalem. Już się nie mogę doczekać nowych wpisów:)
Dziękuję miłym współwarsztatowiczkom za super towarzystwo i Dorotce za cenne wskazówki. Do następnego!
Serdecznie dziękuję Wam za komentarze.
Wasza