niedziela, 22 lipca 2012

Jak fajnie się czasami poznęcać

Pomysły przychodzą same, lepsze lub gorsze. Jednak tego, dlaczego w 36 stopniowym upale zachciało mi się przecierek i przetarć, nie wie nikt.
Taca i serwetnik z motywem lawendy marzyły mi się od dawna, ale z muśnięciem lawendowym, a nie taką dosłowną lawendą, jak w łazience tu.



No i fajnie jest, maluję, muskam innymi kolorami, przecieram. Gorąco ! Przecieram, znowu muśnięcie - brąz, beż, biały. Po wyschnięciu przecierka papierem ściernym. Rozgrzało mnie to do czerwoności :) Troszkę lawendy na to i przecieram leciutko. Patrzę na termometr - jest 36 stopni. Kobieto ! Ale ty masz pomysły !
Okazało się jednak, że ta technika była jedyną możliwą w upalne dni, ponieważ na poddaszu, gdzie pracowałam, było jeszcze goręcej, farba błyskawicznie stygła i nie dała się rozprowadzić, a serwetki "puchły".
Więc - muśnięcia, maźnięcia i przecierki były jak najbardziej odpowiednie do warunków.
W pobielane i przecierane prace lubię wcierać wosk, jednak taca będzie miała niewątpliwie kontakt z płynami i owocami, więc z kwaśną minką, ale polakierowałam tacę lakierem matowym. Hurra ! Nie świeci się !





A do kompletu serwetnik.






Teraz, kiedy mogłabym popisać się nową tacą i serwetnikiem na tarasie, zepsuła się pogoda i pada deszcz. Poczekaj złosliwa pogodo ! Odczekam i doczekam się słonecznej pogody, kiedy będę mogła wypić na tarasie kawkę z lawendowych kubeczków przyniesionych na lawendowej tacy.







Nie wiem, czy znudziłam Was już lawendą, czy nie, ale kolejna wiadomość jest taka, że w następnym poście przeniesiecie się w bardzo klimatyczne, lawendowe miejsce.

Powinnam wreszcie rozwiązać mój minikonkurs na nazwę notesu. Serdecznie dziękuję koleżankom, które wzięły w nim udział. Wszystkie zaproponowane nazwy bardzo mi się podobają i myślę, że wykorzystam je w przyszłości. Jednak zwyciężczyni może być jedna i niniejszym ogłaszam, że mój notatnik będzie od dziś nosił nazwę "Notatnik uskrzydlonych myśli" i obiecany gadżet-serducho leci do ... TALAjestem.


Zwyciężczynię proszę o przesłanie adresu na mojego maila.

Pozdrawiam

68 komentarzy:

  1. Prześliczne rzeczy, a motyw lawendowy cudny:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa!Pozdrawiam

      Usuń
  2. Piękny komplet a od jutra ma znów świecić ostro słonko więc będzie okazja do wypicia kawki na zewnątrz.Pozdrawiam E:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,moja osobista Pogodynko,miałaś rację!Znów cieplutko u mnie czego i Tobie życzę!Pozdrawiam

      Usuń
  3. Chciałabym tak umieć ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elisko,tworzysz za to piękne rzeczy o których ja nie mam pojęcia.Zawsze Cię podziwiam.

      Usuń
  4. Ale Cię wzięło z tą lawendą... Fajnie wyszły przecierki.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie skojarzenie z wakacjami i za nic nie chce ustąpić:))Pozdrawiam

      Usuń
  5. przesliczny lawendowy komplecik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś jak zawsze cieszę się,że wpadłaś:)Dziękuję!

      Usuń
  6. Efekt tej tytanicznej pracy jest powalający! Przepięknie wyszły przecierki, kolory cudne, lawendowe motywy znakomicie dobrane :) Całość urzekająca...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko takie piękne, bardzo piękne:)))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu za miłe słowa.Pozdrawiam

      Usuń
  8. ale Ci to ładnie wyszło, pewnie dzisiaj kawka na tarasie w pełnym słońcu !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś zgadła Margaretko!Pogoda dopisała i oby tak do końca wakacji pozostało!

      Usuń
  9. Cudnie lawendowo!!!!!!Uwielbiam takie prace:))))Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawendy nie można nie lubić!Pozdrawiam

      Usuń
  10. fiu fiu po prostu świetna ta taca - pięknie brawo:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. a ten komplet lawendowy, to zdecydowanie skradł moje serce! wylane poty na poddaszu w 36-cio stopniowym upale były warte stworzenia tak zacnego przecierkowego kompleciku :)
    no i oczywiście nieznudzona czekam na kolejną lawendową "opowieść"... z niecierpliwością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno spodoba Ci się klimatyczne miejsce,które Wam pokażę.Pozdrawiam

      Usuń
  12. Opłacił się Twój trud, taca i serwetnik są piękne.Pogoda się poprawia więc zabłyśniesz swoimi pięknościami na tarasie:)) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Reniu,znów jest gorąco i można korzystać z uroków tarasu.Serdecznie dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  13. u mnie tez lawendowo:)) piekne prace!!!!:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawenda jest tak cudną roślinką,że każdy powinien coś o niej napisać:)))Pozdrawiam

      Usuń
  14. mnie lawenda znudzic nie można a szczególnie gdy tak pieknie sie prezentuje na Twoich pracach, taca jest prześliczna i serwetnik też boski, uwielbiam Twoje prace a jak sa z lawenda lub z truskawkami to już szaleję za nimi, jestem ciekawa kiedy pojawi sie lawendowy album na wzpomnienia z wakacji...
    aha ciekawy tytuł posta, zaintrygowal mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,Aniu!Wygrałaś konkurs na spostrzegawczość!Rzeczywiście truskawki i lawenda to moje ulubione motywy:)O albumie nic (jeszcze)nie wiem.Natomiast szykuje się kolejny lawendowy post:)Cieszę się,że wróciłaś*

      Usuń
  15. Bardzo mi się podoba ten lawendowy komplet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię u mnie po dłuższej przerwie.Dzięki za miłe słowa:)

      Usuń
  16. Piękny komplet i wspaniale współgra z naczyniami! A jeśli chodzi o taką szaleńczą pracę w upale, to poznęcałaś się też nad sobą:). Ale jak widać, warto było!
    Piękny obrusik (albo kawałek materiału?).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ewuniu,właśnie poznęcałam się nad sobą i pracami również.Jako tła używam...pościeli.Ma cudny wzór pasujący do wszystkiego,a jako pościel też się sprawdza,bo jest niezwykle miła w dotyku.Pozdrawiam

      Usuń
  17. Eine bezaubernde Lavendeldeko hast du gemacht.
    Das Geschirr habe ich auch.
    Bianca

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Izunia powiało Prowanscją... jak cudnie :)
    I ja, jako dekorator z doświadczeniem zawodowym w malowaniu pędzlami przedmiotów szklanych z ogromną przyjemnością chcę Tobie pogratulować Twoich cieniowań. Umbrelko są doskonałe !:))
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu,Ty zawsze potrafisz wywołać uśmiech na mojej twarzy!Jesteś kochana!Dziękuję Ci:)

      Usuń
  20. Cudeńka lawendowe poczyniłaś,klimatyczne.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna ta Twoja lawenda :)))
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję Olgo za odwiedzinki!Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  23. Ślicznie Ci wyszedł ten lawendowy zestaw :-) Ach... Czy ja się kiedyś tego nauczę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauczysz się,nauczysz!Technika wcale nie jest trudna,jak dałaś za dużo farby,to szybko wycierasz nadmiar ręcznikiem papierowym,a po wyschnięciu-papierem ściernym.I kolejne muśnięcia farby itd.Aż do zadowalającego efektu:)

      Usuń
  24. ale wspaniała tacka i serwetnik:))) podoba mi się bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedzinki i miłe słowa.

      Usuń
  25. Wspaniały komplecik stworzyłaś w pocie czoła :) A jakie cudne kubeczki i talerzyki lawendowe :) I ciekawe, gdzie nas przeniesiesz w kolejnym poście :) Może do Prowansji... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wszystko to możesz zobaczyć na żywo,zapraszam!

      Usuń
  26. Świetnie Ci to "znęcanie " wyszło!
    A lawenda chyba nigdy mi się nie znudzi:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację-nigdy!Pozdrawiam lawendowo.

      Usuń
  27. Zdecydowanie jestem miłośniczką lawendowego motywu, a to co tu widzę rozłożyło mnie i nie mogę się napatrzeć, no cudo !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest nas więcej!Ręka do góry,kto nie lubi lawendy!
      Witam u mnie i pozdrawiam.

      Usuń
  28. Umbrellko, nie pogniewasz się, gdy powiem, że szalona kobieta z Ciebie??? No przy 36 stopniach to ja już tylko leżę, a ty na poddaszu dekupaże tworzysz...?!!!
    Kochana efekt oszałamiający. Dzieła Twoje piękne po prostu a że tworzone w warunkach skrajnie znośnych wychwalam Cię tym bardziej!
    buziaki!♥
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha,ha nie pogniewam się,tak też się czułam.Ale nic nie robić też nie umiem,więc skoro było skrajnie gorąco to czy przecierałam czy nie i tak się ze mnie lało.Dziękuję za miłe słowa.Też pozdrawiam.

      Usuń
  29. Wspaniały komplecik...cudowny!!!Piękny klimat!

    Dziękuję za odwiedziny na blogu i miłe słowa, to dodaje mi twórczych skrzydeł.
    Ślę słoneczne pozdrowienia.
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te pochwały!Pozdrawiam

      Usuń
  30. Pięknie wyszły przecierki!! Lawenda wkomponowała się doskonale, życzę pięknej pogody w sam raz na lawendowe popołudnie na tarasie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeśli takie przecierki wychodzą Ci w 36 stopniowym upale to zycze Ci tylko takich wysokich temperatur;)) zestaw jest cudowny!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepiękny komplet. W tych szarościach lawenda prezentuje się nadzwyczajnie.Zawsze myślałam, ze najlepszym towarzystwem będzie dla niej biel, a tu proszę!
    Przyjrzałam się innym Twoim pracom i chylę czoła....gratulacje, wszystko jest takie ładne....
    Gorąco Cie pozdrawiam i zapraszam w odwiedziny do Domu Rozalii, możesz zostać na dłużej :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Kochana taca jest cudowna! Serwetnik, ach ten serwetnik teraz to będzie mi się po nocach śnił przez Ciebie... idealny, cudowny i w ogóle to ocham nad nim już 15 minut i co chwile przewijam stronę, by moc znowu go popodziwiać.
    Piękny masz lawendowy komplecik herbaciany.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie. Iza :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczny zestawik! A jak ładnie pasuje do talerzyków i kubków :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajny komplecik Ci wyszedł :) Z tymi filiżankami wygląda genialne. Pogoda już lepsza, więc pewnie doczeka się niedługo użytkowania.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  36. Lawendowe cuda - znowu zakochana w lawendzie oczu oderwać nie mogę - piękne wykonanie :)

    Ależ ja zaganiana jestem! Dopiero teraz patrzę, a tu taka niespodzianka mnie spotkała dotycząca mini konkursiku! Jest mi niezmiernie miło, ale to niezmiernie - cieszę się, że zaproponowana przeze mnie nazwa notatnika przypadła do gustu :) Ślę szybciutko adres :)

    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  37. Lawenda co ona w sobie ma? Chyba wszyscy ją kochają. Piękne rzeczy zrobiłaś. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  38. Śliczny lawendowy komplet zrobiłaś, a podziwiam Cię tym bardziej, że powstawał w takich warunkach pogodowych :)

    OdpowiedzUsuń
  39. REWELACJA .... taca i serwetnik po prostu mnie powaliły ... genialne przecierki bardzo pasowałyby do moich salonowych latarni ...musze coś takiego zrobić ale za bardzo nie wiem jak :( pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny zrobiłaś lawendowy komplecik:)Też bardzo lubię ten motyw i też zrobiłam sobie jakiś czas temu lawendową tacę:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

To wspaniale, że znalazłaś chwilę, żeby napisać parę słów

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...