środa, 4 października 2017

Jaka pogoda, taka kartka;)

Ma powstać kartka na całoroczne wyzwanie bożonarodzeniowe u Inki....
Ale co by tutaj...? Akurat skończyła się słoneczna pogoda, pada wstrętny deszcz.
Wypiłabym kawkę, zjadła muffinkę marchewkową:)
Ha, jest pomysł! Jest idea! Marsz do pracowni zrealizować myśl!
Luuuubię muffinki :)



Wytyczne na Rogatym we wrześniu są następujące:

1 - KOLOR
2 - DESEŃ
3 - MOTYW

Obrazkowe wsparcie i inspiracja na ten miesiąc przedstawia się tak:
1. Wybierz KOLOR  z poniższego obrazka i użyj go na swojej kartce świątecznej (czerwień, błękit, beż) za wyjątkiem białego:



2. Wybierz DESEŃ (paski, kropki lub kratka jako wzór np papieru lub utworzony z...)

3. Wybierz MOTYW, który będzie dominował na kartce (czyli bałwan, kokarda, bombka, dzwonek, prezent, ostrokrzew)



Wybrałam: czerwony, kropki, bombkę (a nawet dwie! - bombki z wykrojnika)
W samą porę przyszły paczuszki z malutkimi i większymi gwiazdkami do dekoracji. Baaardzo mi się przydały. Choć są takie figlarne, że świecą, kiedy chcą :)









I ciekawostka - prawie to samo, tylko w innych kolorach:)



Nasze świąteczne kartkowanie zbliża się do mety!

Pozdrawiam Was ciepło

Wasza




wtorek, 3 października 2017

CALendarz we wrześniu

Wrzesień zaczął się upiornie. Było bardzo zimno i nie obyło się bez palenia w kominku. Potem zamawianie drewna, przeplatane zbieraniem słodkich malin. Po kilku dniach na szczęście zrobiło się cieplej. Wtedy wybraliśmy się na starocie na Koło. Fajnie jest tam pobuszować. Po tygodniu łupów było mniej, bo pogoda nie dopisała.







"Wrzeszczy wrzesień, że już jesień". Wycinając to hasło z gazety nie sadziłam, że aż tak się sprawdzi.









Tydzień "stomatologiczny" z leczeniem kanałowym włącznie. Zabolało...finansowo.


Spójrzcie na UHKowy blog, jak pozostałe dziewczyny radzą sobie z Calineczkami.


Trzymajcie się ciepło,



sobota, 30 września 2017

Mały albumik - dużo radości

O tym, że lubię kleić coraz to nowe albumiki, już wiecie:) O tym, że najlepiej robi się je z Zuzą G. -Imaginaris - też:)
No to kolejny do kolekcji! Znowu udane warsztaty w ślicznych wnętrzach sklepu Scrapbooking shop. Zuza przygotowała nam podstawę albumiku i wycięła tagi, a my miałyśmy za zadanie to co najprzyjemniejsze - ozdabianie. Zaczęłyśmy od okładki, a tam niespodzianka nie lada! Shadowbox do którego wsypałyśmy tony (no, prawie) różnokolorowych cekinów i brokatu. Rusza się to i mieni, i oczy cieszy:) Bawiłyśmy się cekinami i brokatem jak małe dziewczynki:)
Oprócz tego na okładce wylądowały kwiatki i co kto chciał fajnego.

Środek też nie jest oczywisty. Poszczególne karty mają u góry kieszonki, w które włożyłyśmy nie tylko duże tagi, ale dodatkowe karty tworzące przestrzeń na mnóstwo zdjęć.
Albumik wyszedł nieduży, ale bardzo pojemny. Nadzwyczaj dużo kieszonek może pomieścić full zdjęć i ich opisów.









Ponownie powtórzyłam trik z książeczką własnoręcznie szytą. Pojemna i do tego wdzięczna.


















Nie obraziłabym się, gdyby mi ktoś co tydzień proponował takie warsztaty:)) Uczą i bawią, a do tego odstresowują. Spotykam tam fantastyczne osoby i mogę na miejscu zrobić cudne zakupy. Czego chcieć więcej?

Pozdrawiam słonecznie i cieplutko

Wasza


sobota, 16 września 2017

Zapisane w gwiazdach

Taki intrygujący tytuł nosiły warsztaty, na których bawiłam tydzień temu. Po raz pierwszy z Olgą-Belladonną. Warto było! W doborowym gronie fajnych dziewczyn, w czarodziejskim miejscu - "Scrapbooking Shop". Lepiej nie mogło być! Olga S. przekazała nam tyyyle wiadomości, że można tym obdarować kilka innych warsztatów.
Poznałam mnóstwo tricków i tajników w tworzeniu art-journali. Zasady kompozycji oraz doboru różnistych elementów.
Na blejtramie stworzyłyśmy fantastyczne prace, z użyciem ciekawych, firmowych materiałów, a także zupełnie pospolitych, które każdy ma w domu:)
Każda z nas wyszła z inną pracą, choć materiały były podobne:) Bardzo lubię takie efekty!
Mam nadzieję wkrótce wykorzystać tę wiedzę, mix mediując w swoich art journalach.


Zdjęcie zapożyczone ze strony Scrapbooking Shop



















I niech tak zostanie :)


Pozdrawiam Was



piątek, 8 września 2017

Znów ślubny exploding box

Tak się składa, że po raz drugi w te wakacje miałam okazję ozdobić  boxa. Od kiedy nie muszę sama wycinać bazy, tylko kupuję ją, życie stało się ławiejsze:) 

Tym razem nie robiłam kieszonek na pieniądze. Box zastępuje po prostu kartkę z życzeniami.
Państwo Młodzi to studenci i życzenia mogłam potraktować bardziej z humorem.




















Wkrótce pokażę fantazyjny album, jaki robiłyśmy na warsztatach.
Miłego weekendu!


Wasza


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...